sobota, 12 stycznia 2013

52 książki w ciągu roku

Witajcie, po bardzo długiej przerwie ;-).

Od ostatniego czasu, kiedy się tutaj pojawiłam bardzo wiele się zmieniło w moim życiu. Największą zmianą jest to, że zostałam mamą bliźniaczek, które mają już teraz 7 miesięcy ;-). Jak się pewnie domyślacie, brakuje mi czasu na wszystko, a tym bardziej na swoje przyjemności, ale no cóż trzeba czasami wybrać co ważniejsze.
W wolnej chwili przeglądałam ostatnio blogi i natrafiłam na akcję czytania książek, dokładnie nie pamiętam jej nazwy, ale chodziło o to, żeby w roku przeczytać 52 książki, czyli wychodzi, że jedną na tydzień.
Chciałabym tak dla samej siebie dołączyć do tej akcji, a jeżeli nie zadeklaruję tego publicznie, to wtedy nic mi z tego nie wyjdzie ;-), chociaż czy coś wyjdzie zależy od moich terrorystek.
W związku z tym, ogłaszam wszem i wobec, że przystępuję do akcji.
Na razie na koncie przeczytanych książek roku 2013 mam:

1. Z pamiętnika młodej mężatki - Skiera Marta ( mogę polecić jeśli ktoś lubi formę pamiętnika - jak sama nazwa wskazuje ), czyta się szybko, napisane dosyć zabawnym językiem.

Jestem w trakcie dwóch kolejnych, ale o nich później. ;-)

No i nadszedł czas na nr 2.

2.  Alicja - Rogińska Natalia ( do czytania zachęcił mnie tytuł, to imię mojej młodszej córki - aż o minutę młodszej ) ;-)