sobota, 31 stycznia 2015

Golden Rose Paris Magic Color 308 + zdobienie

Witajcie
Dzisiaj przychodzę do Was z prezentacją lakieru, który zrobił na mnie ogromne wrażenie, szczególnie wizualne ale nie tylko. Jest to piękna, błyszcząca, lśniąca i intensywna czerwień, z ogromną ilością mieniących się drobinek. 
W dzisiejszym poście chciałam Wam zaprezentować sam lakier oraz 3 zdjęcia ze zdobieniem, ponieważ tylko tyle ocalało, z awarii mojej karty pamięci w aparacie. Ale to zestawienie tak bardzo mi się podoba, że żal mi było go nie pokazać wogóle.

Zapraszam do oglądania zdjęć, a poniżej nie co słów o samym lakierze i zdobieniu.










No i to co ocalało ze zdobienia :-)



Lakier dostałam w prezencie świątecznym od męża wraz z sześciorgiem jego rodzeństwa ( rodzeństwa lakieru oczywiście ) i on szczególnie zwrócił moją uwagę, jednak nie miałam odwagi pomalować nim paznokci, ponieważ na czerwień na pazurkach muszę mieć nastrój, dlatego też musiał zaczekać na swoją kolej :-). W końcu zlitowałam się nad nim i pomalowałam paznokcie. 
Lakier pochodzi z serii Golden Rose Paris Magic Color i ma numerek 308. Buteleczka to kształt wieży Eiffla, doskonale większości znana, jednak ta seria posiada ogromne ilości drobinek, które są nie wyczuwalne na paznokciach, faktura jest gładka, nic nam nie zahacza i co najważniejsze dają się dobrze zmywać. Piszę dobrze, ponieważ każdy lakier jest inny i nie chcę tutaj wypowiadać się na temat całej serii, ponieważ każdy zachowuje się w tym temacie inaczej. Czerwień zmywa się bez żadnego problemu, jak zwykły lakier o kremowym wykończeniu :-) i za to ogromny, ogromny plus :-). Ale to nie koniec zachwytów, zresztą same możecie zobaczyć, jak pięknie prezentuje się na paznokciach, nadaje elegancji i świetnie sprawdzi się jako mani na szczególne okazje. Konsystencja lakieru typowa, nie za rzadka, nie za gęsta. Bardzo dobrze współpracuje przy nakładaniu, daje się dobrze prowadzić pędzelkiem, nie rozlewa się na skórki, trzyma się tam, gdzie go nałożymy. Do uzyskania powyższego krycia nałożyłam dwie warstwy lakieru i jak dla mnie to wystarczająca ilość. Szybko wysycha. Trwałość lakieru na moich paznokciach to około 3 dni, a potem pojawiają się starcia końcówek, nic nam nie odpryskuje, nie odskakuje. Jednak wiadomo, że kwestia trwałości to sprawa indywidualna.

Zdobienie, które wykonałam na paznokciach to stempelek z płytki BP - 03, która pochodzi ze sklepu Born Pretty Store i możecie ją znaleźć tutaj
Prezentuje się następująco:

Obecnie kosztuje 2,99$ jednak kiedy podczas zakupów użyjecie kodu z niniejszego obrazka, wówczas dostaniecie 10% rabatu na zakupy produktów bez przeceny.

Lakier, którego użyłam do wykonania stempelków to lakier firmy Inglot, przeznaczony do zdobień, z cienką końcówką o numerze 35. 
Czyż lakier nie jest cudny ?

piątek, 30 stycznia 2015

zimowy projekt u Asiulcowej - podsumowanie

Witajcie
Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem ostatniego projektu paznokciowego, w którym brałam udział na przełomie roku 2014/2015. 
Bardzo się cieszę, że na niego trafiłam, w tym również na blog organizatorki i że wzięłam w nim udział. Była to świetna zabawa i niezła motywacja do działania.

Rozkład tygodniowy z inspiracjami prezentował się następująco:

Tutaj już kolejne tygodnie ze zdobieniami w moim wykonaniu. Zapraszam do oglądania.






















Na koniec chciałabym podziękować organizatorce projektu, za przyjęcie do grona uczestniczek oraz uczestniczkom, za wspólną zabawę i świetne zdobienia.

środa, 28 stycznia 2015

rozdanie lakierowe - przypomnienie :-)

Witajcie
Dzisiaj przychodzę z krótkim i szybkim postem. Chciałam Wam przypomnieć o moim rozdaniu lakierowym, gdzie do wygrania jest 13 lakierów oraz płytka do stempelków.

Nagrodę możecie zobaczyć tutaj:

O szczegółach poczytacie tutaj.

ZAPRASZAM WAS DO UDZIAŁU :-)

wtorek, 27 stycznia 2015

dobroci grudniowo-styczniowe

Witajcie
Dzisiaj chciałam Wam pokazać w skrócie, co do mnie trafiło na przełomie roku. Będzie w tym mój prezent bożonarodzeniowy, współpraca, zakupy, itp.

Zacznijmy od prezentu świątecznego, oczywiście jak nie trudno zgadnąć od mojego męża:
Zestaw siedmiu lakierów Golden Rose z serii Paris Magic Color, które ciężko sfotografować zwłaszcza przy takiej paskudnej śnieżnej pogodzie :-(.

 od lewej: 308, 313, 309, 307.

od lewej: 342, 327, 335.

Kolejne cztery maleństwa z serii WOW, to również prezent świąteczny :-)
od lewej: 44, 60, 65, 82.

Dodatkowo dostałam jeszcze pisak do zdobień, który prezentuje się następująco:

Prezent z jednego z wyjazdów:
Dwa lakiery firmy Inglot, pierwszy z lewej to ciemna śliwka o numerze 391 i drugi piękny opalizujący granat to numer 694.

Następnie to moja paczuszka współpracowa od sklepu Born Pretty Store:




Moje zamówienie a aptece www.doz.pl, bo nigdzie nie mogłam znaleźć balsamu do paznokci.

 Kupiłam w naturze zestaw lakierów KOBO za 23,99 zł :-) jako prezent świąteczny dla siebie.



Mój prezent noworoczny, oczywiście od męża :-)
od lewej:
- 301, 305, 338.

Kolejny prezent wyprzedażowy ( lakierów było 5, ale dwa poszły na rozdania )



Prezent delegacyjny od męża z wyjazdu służbowego :) - same cuda, szczególnie Bell z serii Caffe Late :-), ale pozostało to też niezłe cudeńka.


I moja wygrana w konkursie na fb organizowanym przez Wibo :-) - dziękuję :-)





To już wszystko z moich nowości, trochę się tego nazbierało przez te dwa miesiące :-)

niedziela, 25 stycznia 2015

zimowy projekt u Asiulcowej - tydzień 8 - ostatni

Witajcie
Dzisiaj miałam wrócić do Was pełną parą po awarii laptopa a konkretnie dysku twardego, który postanowił się uszkodzić. No i wszystko pięknie ładnie, bo mój "domowy fachowiec " wszystko naprawił i przygotowuję sobie post i zdjęcia a tutaj kolejne akuku, okazało się że karta w aparacie zrobiła mi niespodziankę i brakuje mi kilkudziesięciu zdjęć i kilka zdobień sobie poszło w niepamięć :-(. W związku z tym dzisiejszy post w ramach zimowego projektu u Asiulcowej ma tylko 4 zdjęcia i to nie całkiem takie jakbym chciała, ale nic więcej nie dało się odzyskać :-(. No cóż tak to czasami bywa, a chciałam jednak mimo wszystko opublikować ostatni post w ramach tego projektu.

Zapraszam do oglądania tych czterech marnych zdjęć :-(.



Lakier bazowy to granatowy odcień lakieru firmy Wibo Glamour Satin o numerze 1, który otrzymałam w ramach nagrody za wygrany konkurs ze zdobieniem sylwestrowym. Na palcu serdecznym naklejki wodne od born pretty store, a na pozostałych paznokciach lakier z firmy Golden Rose z serii Paris Magic Color o numerze 301, którego użyłam jako top coat-u.

Oto tematy w ramach projektu:

sobota, 24 stycznia 2015

sylwestrowo-karnawałowe zdobienie :-)

Witajcie
Dzisiaj chciałam Wam pokazać zdobienie sylwestrowe, które gościło na moich pazurkach, ale jakoś zaginęło w czeluściach zdjęć. Jednak w cudowny sposób się odnalazło i myślę, że mogę go nieco zakwalifikować do zdobienia karnawałowego :-)

Zapraszam do oglądania zdjęć:












Lakier bazowy to lakier firmy Golden Rose z serii Paris Magic Color o numerze 327, to piękny niebieski kolorek z dużą ilością drobinek, które pięknie się błyszczą i nadają swego rodzaju elegancji i bogactwa na paznokciach. Drobinki są niewyczuwalne na paznokciach, faktura lakieru jest gładka. I tutaj Was zaskoczę: zmywanie idealne, bez żadnego problemu, jak zwykły lakier kremowy bez żadnych drobinek, no dla mnie po prostu bajka. 
Lakiery Golden Rose z serii Paris Magic Color sprawdzą się idealnie jako dodatek do strojów karnawałowych, jednak nie mogę tutaj uogólniać całej serii, ponieważ nie każdy osobnik, który jest w moim posiadaniu sprawdza się idealnie pod względem zmywania, ale o tym innym razem :-).
Imitację sztucznych ogni wykonałam lakierem firmy Golden Rose z serii Nail Art w kolorze srebrnym o numerze 107, który idealnie nadaje się do stemplowania. Płytka, która została użyta do zdobienia to m99.