sobota, 20 sierpnia 2016

kosmetyki do makijażu - część 1

Witajcie
Dzisiaj w ramach wyzwania "opróżniamy kosmetyczki" przyszła pora na prezentację kosmetyków do makijażu, które używam najczęściej. 



Postanowiłam podzielić ja na 3 części, żeby nie robić ogromnej ilości postów. Pierwsza część będzie dotyczyła następujących kosmetyków: korektor, podkład i puder. Zwykle używam właśnie korektora i pudru, a podkład na specjalne okazje. Nie jestem specjalistką jeśli chodzi o makijaż, dlatego też pewnie wiele kwestii może być przeze mnie pominiętych, mam nadzieję, że zrozumiecie i jeśli pojawią się jakieś pytania o produkty to chętnie na nie odpowiem.

Zapraszam Was zatem do zapoznania się z ową trójką. 

Zacznijmy od korektora, którego używam głównie do ukrycia cieni pod oczami, czasami jeśli pojawi się jakaś inna niespodzianka to również pokrywam ją tym korektorem. Jest to korektor firmy KOBO, której kosmetyki znajdziecie w Drogerii Natura.


Korektor mieści się w niewielkim pisaku, jego końcówka jest dosyć szeroka, jednak bez problemu możemy robić nim cieńsze lub grubsze linie. Aplikuje się bez problemu odpowiednią grubością. Końcówka jest wykręcana. Kolor który używam to numer 102 SAND. Moim zdaniem korektor dobrze kryje, chociaż moje cienie nie są całkowicie ukryte, ponieważ są one dosyć intensywne. 

Na opakowaniu znajduje się niewiele informacji.


Produkt ma dobrą wydajność, już jakiś czas go używam i nadal jeszcze produkt jest w opakowaniu. 
Korektor zamykany jest przezroczystą zakrętką, dzięki czemu zabezpieczony jest przed wpływem środowiska oraz widoczny jest kolor korektora. 


Jeśli szukacie dobrze kryjącego korektora, to Wam go polecam.

Drugim produktem, który najczęściej używam jest puder od SYNERGEN, którego znajdziecie w drogerii Rossmann. Nie wiem czy jest on jeszcze dostępny w takiej formie.
Na zdjęciu poniżej jest nowy egzemplarz, który mam w zapasie, bo bardzo lubię ten puder, a mój obecny już dobija dna.


Puder jest zamknięty w plastikowym opakowaniu z gąbeczką, po otwarciu przykryty jest folią, którą ja usuwam, ponieważ utrudnia mi korzystanie z pudru. Z gąbeczki również nie korzystam, ponieważ używam pędzelka do jego nakładania. 


Z tyłu opakowania znajdują się informacje producenta.


Kolor jaki używam to 03 SAND. 


Puder jest dla mnie idealny, jest lekko kryjący i dobrze matujący. Matuje moją skórę na długi czas około 6-8 godzin, jak dla mnie to bardzo dobry czas.

A tutaj macie dowód na to, że używam tego pudru:


Znacie produkt tej firmy ? Używacie ?

Ostatnim produktem w tej kategorii, którego używam znacznie rzadziej, na specjalne okazje, to znaczy na wyjścia rodzinne czy spotkania, jeśli zależy mi na większym kryciu oraz dłuższym matowieniu. Mowa tutaj o kryjącym podkładzie firmy SORAYA w kolorze beż 01. 


Z tyłu opakowania znajduje się sporo informacji producenta.


Opakowanie zamykane jest na klik, jest one wykonane z dosyć twardego plastiku i trochę problematyczne jest wydobywanie produktu, gdy zmniejszy się jego ilość.

Tak jak obiecuje nam producent podkład jest kryjący, wystarcza to jak na moje potrzeby, albo potrzeby mojej cery jak kto woli. Po nałożeniu na skórę nie jest on widoczny.

Na poniższych zdjęciach chciałam Wam pokazać jak prezentuje się on na skórze:

- po wyciśnięciu z opakowania 


- po lekkim roztarciu


 - po całkowitym roztarciu jest niemal niewidoczny


W połączeniu z pudrem, którego Wam wcześniej przedstawiłam daje mi zadowalający efekt na cały dzień.

Podkład jest wydajny, niewielka jego ilość wystarczy do nałożenia na całą twarz i szyję, aby odpowiednio wyrównać koloryt. 

Tak oto przedstawiają się trzy produkty bez których nie wyobrażam sobie makijażu, jeśli macie jakieś pytania dotyczące tych produktów, to chętnie na nie odpowiem. Macie swoich ulubieńców w tej kategorii ?

9 komentarzy:

  1. nie znam ich, ale też nie wydają się zbyt odpowiednie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ani jednego z tych produktów ale puder i podkład chętnie przetestowałabym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś lubiłam ten puder , teraz już od dłuższego czasu go nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś czytałam o tym podkładzie, faktycznie fajnie na ręce wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam nic z tych kosmetyków ;)kojarzę tylko puder ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam wcześniej Twoich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy do tej pory nie zwróciłam uwagi na ten korektor z Kobo 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś miałam ten puder i podobał mi się dopóki nie odkryłam Stay Matte ;D

    OdpowiedzUsuń