sobota, 3 września 2016

perfumy - część 1

Witajcie
Dzisiaj przyszła pora, aby podzielić się z Wami swoją opinią na temat perfum. Będzie mowa o perfumach, z którymi już bardzo dawno się polubiłam.

Są to perfumy firmy Bi-es o nazwie Crystal.


Perfum a właściwie woda toaletowa dla kobiet mieszka sobie w białym kartoniku, a kartonik skrywa w sobie buteleczkę w kształcie wydłużonej piramidy:


Buteleczka jest przezroczysta, dzięki czemu zawsze wiemy ile mamy jeszcze produktu. Ma pojemność 100 ml.

Wodę toaletową aplikujemy w typowy sposób poprzez "psikacz"



Jak już wcześniej wspomniałam produkt towarzyszy mi kupę czasu, można by powiedzieć, że około 7 lat jest ze mną niezmiennie, niezależnie od pory roku, ciągle mi towarzyszy. Wg mnie zapach jest uniwersalny, można nosić go zarówno zimą, ale także latem. Jest to zapach owocowo-kwiatowy. Bardzo świeży i orzeźwiający.

Nuta głowy: jabłko, pomarańcza, grejpfrut, galbanum.
Nuta serca : jaśmin, róża,konwalia.

Nuty podstawy: drewno cedrowe, bursztyn, piżmo, bób Tonka, wanilia.

Dla mnie najbardziej wyczuwalny jest zapach drzewa cedrowego oraz wanilii. 
Wg mnie perfum przeznaczony jest dla kobiet dojrzałych, które wiedzą czego chcą od życia, które mają swoje zdanie i cenią swoją wartość. 
Zapach utrzymuje się długo na moim ciele, nie ma konieczności ponownej aplikacji. Bardzo polubiłam się z tym zapachem, polubiła go również moja chrzestna, która od dobrych pięciu lat również używa tego zapachu, a ze względu na to, że mieszka w Niemczech, przy każdych odwiedzinach mam zawsze dla niej świetny prezent właśnie w postaci tego zapachu. Jeśli lubicie wyraziste zapachy, to polecam Wam tę wodę toaletową z całego serca. Zapach znajdziecie --> tutaj.

Post powstał w ramach projektu: "opróżniamy kosmetyczki"


Jakie są Wasze ulubione perfumy ?

1 komentarz: