niedziela, 27 listopada 2016

ZBIOROWE MALOWANIE IV - tydzień 1

Witajcie
Dzisiaj przychodzę do Was ze zdobieniem, które rozpoczyna mój udział w czwartej już edycji ZBIOROWEGO MALOWANIA


Ogromnie się cieszę, że Alina postanowiła zrobić kolejną edycję, ponieważ brałam udział w trzech poprzednich.

Dzisiaj zapraszam Was na Andrzejkowe wydanie moich króciaków:









Do zdobienia użyłam:
- biały lakier Golden Rose z serii Paris o numerze 04,
- czarny lakier firmy Diadem o numerze 15,
- naklejki wodne z dwóch arkuszy.

Arkusz naklejek nr BLE2078:


Arkusz naklejek nr HOT-313:


Skoro Andrzejki to wróżby, skoro wróżby to karty. Ale z okazji Andrzejek musi być także klucz, przez który lejemy wosk ;-). Ciekawa jestem Waszych zdobień andrzejkowych :-)

Piękna Jesienią - podsumowanie

Hejka
Dzisiaj przychodzę do Was z podsumowaniem akcji: Piękna Jesienią. 

Na prawdę długo zastanawiałam się nad tym, czy wziąć udział w akcji. Ostatecznie zdecydowałam że tak i bardzo się z tego powodu cieszę. Większość postów o ile nawet nie wszystkie były publikowane na ostatni moment, ale ostatecznie się udało. Z czego się niezmiernie cieszę. Dziękuję Karolinie za świetny pomysł i pozostałym uczestniczkom za wspólną zabawę.

A teraz zapraszam już do podsumowania, gdzie pokażę Wam wszystkie posty i kosmetyki, które zostały zaprezentowane w ramach akcji.







 





Ogromnie się cieszę, że miałam okazję podzielić się z Wami moimi ulubieńcami w poszczególnych kategoriach. Dziękuję za wspólną zabawę.

sobota, 26 listopada 2016

Projekt u Elizy III - tydzień 2

Witajcie
W zeszłym tygodniu rozpoczęła się trzecia edycja projektu paznokciowego u Elizy, jednak nie udało mi się wykonać zadania z poprzedniego tygodnia. Tym razem udało mi się to na samiutki koniec ;-).


Tematem zdobienia nr 2 jest half moon.

Niestety moje paznokcie nie chcą za bardzo ze mną współpracować, dlatego musicie oglądać moje króciaki.
 
Zatem zapraszam do obejrzenia zdobienia:











Do zdobienia użyłam:
- lakier do paznokci od Balneo Kosmetyki o numerze 5/7,
- naklejki wodne.

Arkusz naklejek wodnych prezentuje się następująco:


Lubicie zdobienie half moon ? Często nosicie je na paznokciach ?

środa, 23 listopada 2016

lakiery hybrydowe od Cosmetics Zone - będzie testowanie :-)

Witajcie
Jakiś czas temu na instagramie pokazywałam Wam moją przesyłkę współpracową jaką otrzymałam od firmy Cosmetics Zone.



Mianowicie były to hybrydowe lakiery do paznokci w wybranych przeze mnie kolorach oraz baza i top.

Tak się składa, że posiadam z tej firmy cleaner oraz aceton.

Tak prezentowała się cała przesyłka:


Wybrałam sobie następujące kolorki:


 A to baza i top:


Jak się Wam podobają kolory które wybrałam ? Bo mnie bardzo, są takie uniwersalne i ponadczasowe. 

Jedyne czego mi brakuje to biały lakier hybrydowy, którego będę używać jako bazę pod zdobienia, strasznie żałuję, że nie wybrałam do testów białego kolorku.
 
Już niebawem rozpoczynam testy, wszystko niestety przesunęło mi się w czasie ale mam nadzieję, że powoli zacznę się wykopywać z zaległości.

Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania produktów, jednocześnie przepraszam, że czas się wydłuża, ale niestety na niektóre sytuacje życiowe nie mam wpływu. Dziękuję za zaufanie i zrozumienie.


niedziela, 20 listopada 2016

Piękna Jesienią - część 6

Witajcie
Jak ten czas szybciorem leci, jeszcze niedawno zastanawiałam się czy brać udział w wyzwaniu Karoliny, 
 a dzisiaj piszę przedostatni post, normalnie nie wierzę.

Tematem szóstej części jest relaks. Można temat potraktować różnorako i podejść do niego na milion sposobów. Ja jednak podeszłam do tematu kosmetycznie, dlatego przedstawiam Wam moich jesiennych towarzyszy.


Moim umilaczem numer 1 jeśli chodzi o kąpiel jest migdałowy olejek do kąpieli firmy Kneipp, 


który jak żaden inny bardzo pozytywnie działa na moje zmysły a w szczególności na węch, uwielbiam jego zapach a dodatkowo, moja skóra kocha to jak na nią działa. Doskonale nawilża i pielęgnuje, jak tylko będzie na niego promocja, to biorę dużą butelkę. 

Kiedy jednak nie mam czasu na dłuższą kąpiel w towarzystwie olejku, to moją skórę rozpieszcza masło regenerujące do ciała SPA Vintage Body Oil z olejkiem abisyńskim.



Masło doskonale dba o moją skórę, ma piękny zapach, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Bardzo go lubię.

O moje stopy dba trzyfazowa kąpiel do stóp firmy TianDe, która ma na nie fenomenalne działanie.


Jestem tym produktem zachwycona. Pierwszy krok, to kąpiel z dodatkiem proszku z pierwszej saszetki. Drugi krok to masaż stópek z produktem z saszetki numer dwa. Trzeci krok to krem, który stosujemy do wnętrza obuwia. Produkt znajdziecie --> tutaj.

Natomiast o moje dłonie dba odżywcza maska do dłoni i paznokci firmy Laura Conti do stosowania na noc.



Działa na moje dłonie niezwykle pozytywnie, co dla mnie jest ogromnym plusem to to, że posiada w zestawie rękawiczki bawełniane, które nakładamy na pokremowane dłonie na noc. Dla mnie rewelacja.

Ostatni umilacz ale jeden z moich ulubionych to rękawica spa do masażu i peelingu ciała firmy TianDe.


Producent preferuje używanie rękawicy podczas kąpieli na mokro, ja jednak używam jej na sucho, a właściwie używa jej mój mąż, ale na mnie :-). Daje ona solidne tarcie, które uwielbiam. Ma ona fajny kształt, dopasowuje się do dłoni oraz do masowanego ciała. A efekty są niesamowite, moja skóra jest miękka, bardziej napięta a do tego jaki relaks ;-). Polecam Wam, jeśli lubicie mocniejsze masaże.

Tak oto prezentują się moi umilacze jesiennych wieczorów i nocy. Znacie te produkty ?

niedziela, 13 listopada 2016

Piękna Jesienią - część 5

Witajcie
W dzisiejszym poście przedstawię Wam kosmetyki do włosów, ale nie tylko kosmetyki bo będzie również grzebień do włosów. Są to kosmetyki, które ostatnio używam, ale nie będę też ukrywać że kilka innych szamponów jest zaczętych, no ale przecież nie pokażę Wam tutaj całej łazienki ;-).

Zapraszam do obejrzenia moich włosowych ulubieńców:


Zacznijmy może od kosmetyków które już Wam recenzowałam, są to:

- szampon B.app z keratyną, którego recenzję możecie przeczytać --> tutaj,



- odżywka do włosów Jantar, która uratowała moją podrażnioną skórę głowy, recenzję możecie przeczytać -- > tutaj,

 
Następnie pokażę Wam grzebień, który używam do rozczesywania moich włosów.


Doskonale wiem, że nie takie jest jego przeznaczenie, ale mnie właśnie on do tego służy. Żaden inny grzebień czy szczotka nie rozczesują mi włosów tak dobrze jak ten. Mimo, że nie mam włosów bardzo długich, bo tylko trochę poza ramiona, to jednak tylko on działa cuda. Czeszę włosy tą stroną z grubszymi zębami.

Kolejny produkt to szampon z odżywką Oliprox firmy Boderm, którego używałam już bardzo bardzo dawno temu i z chęcią do niego wróciłam, ponieważ pomógł mi na moją podrażnioną skórę głowy, która swędziała mnie niemiłosiernie już tego samego wieczora po umyciu włosów. 


Mimo, że jest to szampon z przeznaczeniem do włosów z łupieżem, to jednak w moim wypadku także zadziałał. Z tej serii jest wiele kosmetyków, ja używałam już piankę, ale póki co pozostaję przy szamponie i na pewno zaopatrzę się w kolejną butelkę, bo ta niestety już się kończy.

Teraz pora na kilka ułatwiaczy rozczesywania. Moje włosy są rozjaśniane, dlatego na końcach stają się z biegiem czasu suche, dlatego też po większości szamponach, aby dało się moje włosy rozczesać w miarę delikatnie muszę użyć odżywki.


Jeśli mam więcej czasu to nakładam odżywkę Kallos z serii Argan.


Sprawuje się u mnie całkiem dobrze, włosy są miękkie po użyciu, łatwo się rozczesują pięknie pachną. Jest to odżywka do spłukiwania.


Jeśli natomiast mam mało czasu to na włosy stosuję odżywkę w spray-u bez spłukiwania do włosów blond i rozjaśnionych firmy Marion.


Odżywka jest niezwykle prosta w użyciu, a do tego bardzo higieniczna, ponieważ aplikujemy ją bezpośrednio na włosy, nie dotykamy jej rękoma. Pięknie pachnie, ułatwia rozczesywania, sprawia że włosy ładnie się układają.

Od czasu do czasu zapewniam moim włosom kurację serami, ale nie żółtym ani nie twarogiem, a produktami od Avon, są to sera na końcówki włosów. 


Ten zielony to do włosów zniszczonych a różowy do farbowanych o ile niczego nie pomyliłam. Jeśli tak, to proszę mnie poprawić. Sera stosuję na końcówki włosów, ułatwiają rozczesywanie, przepięknie pachną, włosy ładnie się układają i wyglądają na zadbane.

Oto już wszyscy towarzysze moich włosów i moi, czy to dużo czy mało to zostawiam Wam do oceny.
Chętnie poznam Waszych ulubieńców może wśród nich znajdę też jakąś perełkę.

Wpis ten powstał w ramach akcji na blogu Karoliny: " Piękna Jesienią"


poniedziałek, 7 listopada 2016

Projekt u Rainbow Lyll - tydzień 6

Witajcie
Jak ten czas szybko leci, dzisiaj przyszła kolej na niestety już ostatnie zdobienie w ramach projektu paznokciowego u Rainbow Lyll. 


Szkoda że to już ostatnie zdobienie, bo zabawa była udana.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:




















Do zdobienia użyłam:
- lakier bazowy to lakier Delia z serii Hybrid Gel o numerze 17, piękny granatowy kolorek, którego znajdziecie -->tutaj,
- biały lakier firmy Golden Rose z serii Paris o numerze 04, którym wykonałam gwiazdki oraz kropeczki,
- lakier top firmy Idaliq o numerze 91.

Jak się Wam podoba moje zdobienie ? może nie do końca odpowiada idei galaxy, ale mnie się podoba.